8 rad, jak pomóc dzieciom ponosić dobre porażki

Większość dzieci obawia się popełnienia błędu czy ponoszenia porażek. My, rodzice i nauczyciele, staramy się ich przed tym chronić. Zakładamy, że taka postawa jest oznaką miłości i opiekuńczości. Czy nasze dzieci naprawdę potrzebują, aby chronić je przed każdym niepowodzeniem?

Przeczytajcie, z jakiego powodu uważamy, że NIE, oraz jak pomóc dziecku wykorzystać ponoszone porażki do lepszego rozwoju.

Pamiętajmy też, że błędy i porażki nie są czymś unikalnym. Nasze dzieci, wcześniej czy później będą je przeżywały. Warto je do tego przygotować, w czym pomogą Wam opisane poniżej porady.

1. Pozwólmy dzieciom ponosić porażki

Tak, to jest ciężkie dla nas, rodziców. W końcu naszą rolą jest przede wszystkim chronić dzieci przed wszelkimi złymi rzeczami. Trudno nam zaakceptować to, że musimy czasami… odpuścić.

Jednak warto to robić. Jeśli sytuacja nie zagraża zdrowiu lub życiu dziecka pozwólmy, aby porażka się wydarzyła. Dlaczego? Dlatego, że dzisiejsze drobne niepowodzenia budują umiejętność radzenia sobie w przyszłości z większymi błędami i porażkami.

Autorka i nauczycielka Jessica Lahey w książce „The Gift of Failure” wręcz rekomenduje takie podejście:

Umożliwianie przeżywania drobnych niepowodzeń uczy dziecko umiejętności radzenia sobie, a być może nawet unikania później większych porażek.

pozwólmy dzieciom ponosić porażki

Jessica Lahey mówi też, że trudne doświadczenia to jedyny sposób, w jaki rozwijamy umiejętności radzenia sobie i rozwiązywania problemów. Jeśli chronimy dzieci przed niepowodzeniami, to nie mają jak rozwijać umiejętności radzenia sobie z nimi.

2. Wyjaśnij, że porażki są nieuniknione.

Porażki są częścią życia. Nie da się ich uniknąć. Te stwierdzenia są banalne, ale jednocześnie prawdziwe.

Dlatego zamiast chronić dziecko przed niepowodzeniami pomóż mu wykorzystać zdobyte dzięki nim doświadczenia. Po przeżytej porażce zapytaj dziecko na przykład „Czego się z tego nauczyłaś/nauczyłeś?” lub „Co zrobisz inaczej następnym razem?”. Takie pytania koncentrują się na pozytywnych stronach przeżycia. Pomogą zrozumieć i ćwiczyć ideę uczenia się z porażek.

👉👉👉 Jak się uczyć na błędach? – przeczytaj o projekcie, który może wesprzeć również Twoje dziecko! 👈👈👈

3. Uświadom dziecku, że bycie „w dołku” jest elementem niepowodzenia 

Pokaż dziecku, na czym polega krzywa uczenia się z porażek. To normalne, że po przeżyciu niepowodzenia jesteśmy „w dołku”. Wiele osób w każdym wieku zatrzymuje się w tym miejscu na dłużej. Wiedz, że to od naszej wiedzy i umiejętności radzenia sobie z tym zależy, jak głęboki będzie ten dół i jak długo w nim będziemy.

Szybkiego wychodzenia „z dołka” można się nauczyć. Jeśli dziecko będzie wiedziało, jak to działa, jeśli ma to „przećwiczone”, to przy kolejnych niepowodzeniach będzie mu łatwiej sobie z tym radzić. Kiedy kolejny raz będzie przeżywało swoje niepowodzenie zapytaj go:

  • Z jakiego powodu wpadłeś/wpadłaś do dziury?
  • Co cię tam doprowadziło?
  • Co możesz zrobić, aby wydobyć się z tej dziury?

w dołku porażki; opracowanie własne

Metafora dołka/dziury, do której z jednej strony wpadamy, ale z drugiej umiemy znaleźć z niej wyjście, będzie dla młodego człowieka drogowskazem, że z każdej porażki można się wydobyć i ułatwi jej przeżywanie.

4. Opowiedz, jak porażki działają na mózg

Dzieci (dorośli też 😊 ) boją się porażek. Ciekawe, czy wiedzą, że porażki wspierają rozwój ich mózgów? Jest to naukowo udowodnione!
Psycholog Jason Moser zbadał jak zachowuje się mózg człowieka w chwil, gdy popełnia błąd. I odkrył coś fascynującego: kiedy popełniamy błąd, nasze synapsy stają w ogniu! Synapsy to te części komórek nerwowych, które przekazują między nimi sygnały elektryczne. Intensywności i częstość przekazywania tych sygnałów jest podstawą uczenia się i zapamiętywania.

Powtarzające się przekazywanie impulsu długotrwale wzmacnia przewodnictwo synaptyczne. Powstawanie sieci neuronów o zwiększonym przewodnictwie jest podstawą uczenia się i zapamiętywania [1]

Synapsa – ilustracja; źródło: NIH Image Gallery via Fllckr (CC BY-NC 2.0)

Co ciekawe, dzieje się tak nawet wtedy, kiedy popełniamy błąd… nieświadomie. Jak to jest możliwe? Jak wyjaśnia Jason Moser [2]:

Dzisiaj wiemy tyle, że nasz mózg „iskrzy” i „rośnie”, gdy popełniamy błąd, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. Mózg boryka się z tym, że dzieje się coś odmiennego od oczekiwań, kwestionuje podjęte działania, a co za tym idzie, rozwija się.

Jeśli więc Twoje dziecko boi się popełnienia błędu lub przeżyło jakieś niepowodzenie powiedz mu, że dzięki temu rośnie jego mózg! Wyjaśnij mu, że tworzą się w nim nowe połączenia elektryczne.

To jest trochę tak, jakby pomiędzy kolejnymi punktami-miastami na mapie budowane były nowe drogi. Im jest ich więcej, tym więcej możliwości dotarcia do miasta „Sukces” Twoje dziecko będzie miało w przyszłości.

5. Pokaż, jak porażki pchają ludzi do przodu

Na stronach Fundacji, ale też w wielu miejscach w Internecie znajdziesz liczne przykłady ludzi, którzy na swojej drodze do sukcesu ponieśli liczne porażki. Celowo nie podaję tutaj przykładów ani linków. Wyszukanie takich przykładów razem z dziećmi, obejrzenie i ich omówienie, będzie dla Was wspólną cenną lekcją. Aby jednak naprowadzić Was na trop poszukajcie historii J.K. Rowling, autorki „Harrego Pottera” czy koszykarza Michaela Jordana

Jeśli możesz opowiedzieć o swoich porażkach lub o niepowodzeniach waszych znajomych oraz o tym, jakie nauki zostały z tego wyciągnięte – to będzie najlepsza lekcja dla dzieci. Zobaczą, że takie rzeczy dzieją się dookoła nich i… świat się przez to nie rozpada, ale właśnie dzięki temu się rozwija!

👩‍🎓👩‍🎓👩‍🎓Jak się uczyć na błędach? – zaproś nauczycieli Twojego dziecka do udziału w bezpłatnym szkoleniu! 👨‍🎓👨‍🎓👨‍🎓

6. Naucz dziecko uważnego podejścia do porażki

Warto uświadomić dziecko, jak sobie radzić z emocjami, które pojawiają się po poniesieniu porażki.

Metodą radzenia sobie z porażką jest zastosowanie uważnego (ang. mindfulness) podejścia do niepowodzenia. Przez uważność rozumiem (za: Jon Kabat-Zinn [3]) szczególny rodzaj uwagi, nieosądzającej i intencjonalnie skierowanej na wybrany element bieżącego doświadczenia.

Związek pomiędzy uważnością i odpornością na porażki został udowodniony naukowo. Wyniesione z badań wnioski są stosowane do wspierania np. studentów w programach, które pomagają uczniom radzić sobie ze stresem i budować umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. [4]

Pomóc dzieciom w wypracowaniu bardziej uważnej, skoncentrowanej na doświadczeniu postawy możemy chociażby wskazując i ćwicząc z nimi takie techniki, jak np. RAIN, stworzona przez Michele McDonald [5]. Jest to prosty sposób, pozwalający na zauważenie i zaakceptowanie uczuć przez dzieci. Składa się z następujących 4 kroków:

RAIN, opracowanie własne

R – Rozpoznaj, co się dzieje

„Co się ze mną dzieje w tej chwili?”, „Jak się czuję?”, „Gdzie to czuję w sobie?”

Przykład: „Jestem bardzo zły na siebie, że nie zaliczyłem sprawdzianu. Chce mi się płakać.”

A – Akceptuj to, co dzieje się z Tobą

„Mogę sobie pozwolić na uczucia i myśli, które teraz mam. Nawet jeśli mi się nie podobają.”

Przykład: „Jestem zrozpaczony i mam ochotę płakać. To nieprzyjemne, ale mam do tego prawo.”

I – Inwestygacja – zbadaj, z czego wynikają Twoje odczucia

„Z jakiego powodu tak się czuję?”, „Czy to rzeczywiste powody?”, „Z czego jeszcze mogą wynikać moje odczucia?”

Przykład: „Zauważyłem też, że jestem trochę zły na to, co zrobiłem. Zastanawiam się dlaczego? Może dlatego, że mogłem pouczyć się więcej…”.

N – Nie integruj się z negatywnymi uczuciami

„Przeżywam emocje, ale nie ‘wbudowuję’ ich w siebie.”

Przykład: „Mogę przeżywać gniew lub rozczarowanie, ale jestem ponad nimi. Nie są one stałą częścią mnie.”

Powyższe podejście pomaga dzieciom lepiej reagować na niepowodzenia i związane z nimi nieprzyjemne uczucia.

Znając metodę radzenia sobie z uczuciami, mając świadomość, że uczucia te są czymś co się zdarza, a nie są trwałe, odważniej i pewniej będą potrafiły radzić sobie z błędami. Dlatego warto powyższe podejście przećwiczyć razem z nimi na niepowodzeniach, które już miały miejsce i dzięki temu przygotować je na ewentualne kolejne.

7. Świętuj z dzieckiem

W wielu materiałach pojawia się zwrot: „świętuj przeżyte porażki”. Ja jednak uważam, że nie jest to dobre podejście. Proponuję, aby świętować nie same błędy czy niepowodzenia, ale to, czego się z nich nauczyliśmy. Dzięki temu pokażemy wartość wyciągania z porażek nauki. Wzmocnimy postawę, na której nam zależy.

świętuj z dzieckiem, czego nauczyło się z przeżytej porażki

Oczywiście nie chodzi o to, aby dziecko zrobiło habilitację na przeżytym niepowodzeniu, ale aby wyciągnęło z niego wnioski i powiedziało, jak sobie z taką sytuacją może poradzić w przyszłości.

8. Dawaj przykład swoją postawą

Jeśli sama czy sam nie będziesz wyciągać wniosków ze swoich porażek, ani starać się tego robić, jeśli swoim przykładem nie pokażesz, że są one okazją do uczenia się, wszystkie opisane wyżej mądrości nie pomogą Twojemu dziecku.

Dzieci uczą się z tego, co je otacza. Ze szkoły, od rówieśników, a w dużej części od najbliższej rodziny. Dlatego powyższe rady skierowane są również do Ciebie. Jeśli Ty będziesz umieć z nich korzystać, to łatwiej wytłumaczysz je dziecku, a Twoje rady będą bardziej wiarygodne.
Omawianie z dzieckiem własnych niepowodzeń, korzystając z podanych wskazówek, wzmocni w nim poczucie wartości takiego podejścia. Pomoże też oswoić się z tym, że błędy są częścią życia i że można sobie z nimi poradzić w dobry sposób.

wspólnie z dziećmi skorzystaj z powyższych rad

Korzystając z zaproponowanych metod oswoisz dziecko z niepowodzeniami i przygotujesz je na ich przeżywanie w przyszłości. Bo przecież kiedyś pójdzie samo w świat. A dzięki Twojemu wsparciu zrobi to z większą odwagą i zaufaniem do swoich umiejętności radzenia sobie z problemami na drodze do sukcesu. Bo przecież porażki nie są przeciwieństwem sukcesu, ale drogą do jego osiągnięcia!

 

Spodobały Ci się przedstawione w tym artykule pomysły?

Zachęć nauczyciela Twoich dzieci do udziału w projekcie “Jak uczyć się na błędach? Scenariusze lekcji.“. Jest to bezpłatny projekt dla nauczycieli i edukatorów, który pomoże im rozmawiać z uczniami o niepowodzeniach, wspierać ich rozwój poprzez wspólne uczenie się na błędach i wyciąganie z nich wniosków.

W efekcie powstanie publicznie dostępny scenariusz lekcji, która ma nauczyć dzieci i młodzież radzenia sobie z porażkami, wyciągania z nich nauk do stosowania w przyszłości i dobrego rozmawiania o błędach.

 

 

 

 

Materiały źródłowe i inspiracje

[1] http://blogs.scientificamerican.com/guest-blog/2013/03/07/human-brain-cells-make-mice-smart/

[2] https://www.youcubed.org/evidence/mistakes-grow-brain/

[3] https://charaktery.eu/artykul/czym-jest-uwaznosc-i-komu-moze-sie-przydac

[4] https://news.fsu.edu/news/university-news/2018/08/13/building-stronger-students-fsu-launches-student-resilience-project/

https://biglifejournal.com/blogs/blog/help-kids-overcome-fear-failure

https://www.jamesnottingham.co.uk/learning-pit/ 

https://www.readersdigest.ca/health/healthy-living/failure-can-enhance-your-brain/

Zdjęcia: pl.freepik.com