Jak Citibank otrzymał lekcję wartą PÓŁ MILIARDA dolarów?

W sierpniu 2019 roku nowojorski oddział Citibanku dokonał (jak się później okazało) niepoprawnych przelewów na kwotę 900 mln USD. A miał wysłać drobne 7,8 miliona dolarów z tytułu odsetek… To był z pewnością największy fin-fuckup ubiegłego roku! Przeczytajcie jeśli chcecie się dowiedzieć, jak do tego doszło.

Citibank działał jako agent Revlon, który w ramach bieżącej działalności był winien setki milionów dolarów różnym pożyczkodawcom. 11 sierpnia 2019 Citibank miał wypłacić tym wierzycielom odsetki w łącznej wysokości 7,8 mln dolarów.

W tym czasie Revlon był w trakcie refinansowania swojego zadłużenia. Spłacał kilku wierzycieli, jednocześnie przekształcając resztę swojego zadłużenia w nowe pożyczki. Okazało się, że połączenie tych działań z zagmatwanym interfejsem oprogramowania finansowego o nazwie Flexcube, doprowadziło do przypadkowej spłaty kwoty głównej całej pożyczki przez Citibank. Pożyczki, której większość miała spłacić się dopiero w 2023 r.

Po zorientowaniu się, że popełniony został błąd, Citibank zgłosił się do wszystkich odbiorców feralnego przelewu z prośbą o zwrot środków. W ten sposób odzyskał od niektórych wierzycieli Rvlonu mniej niż połowę przelanych  środków. A w pozostałych przypadkach sprawa dotycząca zwrotu, czy też raczej niechęci do ich zwrócenia, trafiła do sądu.

Przepisy prawa zazwyczaj zabraniają korzystania ze środków przypadkowo przelanych na nasze konta konta. W Polsce temat ten regulują Kodeks cywilny oraz ustawa o usługach płatniczych.

Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

Art. 405 Kodeksu cywilnego, za (2)

New York, New York…

Jednak akurat prawo nowojorskie, pod które podlega Citibank, ma wyjątki od tej reguły. Przypominam, że środki zostały (przed terminem) przelane na konto firm, które udzieliły Revlonowi pożyczek. No i zgodnie z lokalnymi regulacjami, jeżeli pożyczkodawcy przysługują pieniądze i nie wiedział, że zostały one przypadkowo przekazane, to… może je zatrzymać!

Sąd wydał 17 lutego 2021 wyrok, w którym oznajmił, że odbiorcy przelewu mieli prawo uznać, że płatność została dokonana świadomie. Citibank oczywiście odwoła się od wyroku sądu, gdyż inaczej zapewne będzie musiał sam sfinansować szkodę, którą poniósł jego klient, czyli firma Revlon. A cała sytuacja odbije się niekorzystnie na Banku – tak finansowo, jak i wizerunkowo

Historia może skończyła by się happyendem. Revlon wynegocjowałby nowe kredyty, w czym pewnie Citibank by pomógł. Jednak z niektórymi pożyczkodawcami mieli złe relacje. Firmy te najchętniej wycofałyby się z finansowania Revlonu z powodu tego, jak firma ich potraktowała na początku 2020 roku.

Kiedy pandemia nabierała tempa, Revlon doświadczył sporych trudności finansowych. I starał się o dodatkowe pożyczki. Aby tego dokonać, przekonał większość wierzycieli do przeniesienia zabezpieczenia ze starej pożyczki na nową. Co oznaczało, że wartość zabezpieczenia proporcjonalnie się zmniejszyła.

Odbyło się to przy sprzeciwie pożyczkodawców mniejszościowych, którzy jednak (zgodnie z umowami) nie mieli możliwości wpłynięcia na tę decyzję czy wymuszenia wcześniejszej spłaty.

Wpadka Citibanku była dla nich nieoczekiwanym prezentem. Otrzymali gotówkę, co do odzyskania której mieli wątpliwości. Z drugiej strony Revlon znalazł się w niepewnej sytuacji. Nie odzyskał pieniędzy od części dotychczasowych pożyczkodawców, a ciężko im znaleźć nowych. Dlatego nie dziwi chyba nikogo, że sprawa oparła się o sąd. Którego wyrok jak widać był po myśli pożyczkobiorców, a nie Revlonu (i Citibanku).

Jak do tego doszło?

Realizacja zlecenia transakcji była w systemie Flexcube była wykonywana przez podwykonawcę. Musiał on skorzystać z ekranu który wyglądał następująco:

źródło: Judge Jesse Furman, za (1)

Logika realizacji funkcji spłacenia odsetek (bez kapitału) w systemie Citibanku wygląda tak, że

  1. w systemie uruchamia się działania podobne do spłaty całej pożyczki
  2. to uruchamia naliczenie narosłych odsetek
  3. kwotę główną należności (kapitał) kieruje się na wewnętrzne konto banku (konto techniczne), dzięki czemu pieniądze nie opuszczają banku
  4. kwotę odsetek należy skierować do wysyłki do pożyczkodawców, na ich rachunki bankowe

Podwykonawca uznał, że zaznaczenie checkboxa „zleceniodawca” i wpisanie rachunku technicznego Citibank wystarczy, aby kwota kapitału pozostała w banku. Ale okazało się, że to był błąd. Aby zapobiec wysyłce tych środków powinien dodatkowo ustawić pola „front” i „fund” na widocznym wyżej ekranie.

Jak się przyjrzycie ekranowi, to przecież jest oczywiste, czyż nie?

Na drugi dzień, w wyniku rutynowej kontroli podwykonawca odkrył, że zamiast 7,8 miliona dolarów wysłał 900 milionów. Miny osób, które to odkryły i ich szefów musiały być bezcenne…

Co poszło nie tak?

Z pewnością niejedna rzecz. Ale na pewno duży wpływ na to miał nieintuicyjny interfejs systemu, na którym dokonano operacji. Aby posługiwać się takim systemem trzeba też mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Natomiast jeśli jakieś operacje wykonuje się pierwszy raz lub bardzo rzadko, przy braku podpowiedzi, kontroli systemowej, jakiegoś podsumowania czy dania możliwości sprawdzenia wykonanej operacji, typu: „Hej, czy na pewno chcesz wysłać 900 mln dolarów na konta poza bankiem?”, ryzyko podobnej sytuacji jest bardzo duże.

Liczę na to, że Citibank przeprowadzi odpowiednie analizy, wyciągnie wnioski z tego zdarzenia i wprowadzi odpowiednie zmiany. W razie czego gotowi jesteśmy wesprzeć w znalezieniu rozwiązań – mamy na to metodę 😀!

Sprawa 0,5 miliarda dolarów rozwiąże się pewnie w ciągu najbliższych miesięcy. Zakładam, że Citibank pomoże znaleźć finansowanie dla Revlonu. Celowo nie piszę, że sam sfinansuje, bo przy takich kwotach banki raczej nie wykładają same pieniędzy, ale są raczej pośrednikami w znalezieniu pożyczkodawców i obsługują rozliczenia kredytów.

Zazwyczaj robią to bardzo dobrze, ale jak widać, zdarzają się i takie spektakularne wpadki jak opisana powyżej. Warto, aby wyciągać z niech lekcje na przyszłość. Nawet, jeżeli są warte mniej niż PÓŁ MILIARDA dolarów.

Źródła:

(1) https://arstechnica.com/tech-policy/2021/02/citibank-just-got-a-500-million-lesson-in-the-importance-of-ui-design/

(2) https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-bledny-przelew-jak-odzyskac-srodki

zdjęcie tytułowe: utworzone przez cookie_studio – pl.freepik.com